Streszczenie szczegółowe Pana Tadeusza

Księga I

Tadeusz wjeżdża dwukonną bryczką na dziedziniec przed dworkiem. Nie może się nacieszyć, pierwszy raz od dziesięciu lat jest w Soplicowie. Biega po domu, dokładnie oglądając każdy kąt, jego uwagę przykuwają obrazy. Na pierwszym namalowany jest Tadeusz Kościuszko składający przysięgę na krakowskim rynku. To właśnie po nim bohater dostał imię (na pamięć faktu, że urodził się podczas wojny Polsko – Rosyjskiej). Na kolejnym obrazie widać Rejtana, który wsławił się protestem przeciw rozbiorom Polski. Na innych obrazach widać Jakuba Jasińskiego oraz Tadeusza Korsaka. Następnie Tadeusz ogląda kurantowy zegar. W końcu trafia do komnaty, w której mieszkał jak był dzieckiem. Dostrzega w niej białą suknie oraz porzucane nuty na fortepianie, zaczyna się zastanawiać kto może ją zamieszkiwać.  Przez moment obserwuje ogród, nagle na parkanie dostrzega dziewczynę:

Stała młoda dziewczyna – białe jej ubranie

Wysmukłą postać tylko aż do piersi kryje,

Odsłaniając ramiona i łabędzią szyje

W mgnieniu oka dziewczyna przebiegła ogród i weszła do pokoju. Gdy po chwili dostrzegła młodzieńca, cała zbladła. Tadeusz zarumienił się, chciał ją przeprosić ale nim zdążył to uczynić, kobieta krzyknęła i uciekła.

Tadeusz zostaje powitany przez Pana Wojskiego, przyjaciela i dalekiego krewnego sędziego. Informuje on Tadeusza, że przez spór Sędziego z Hrabią o zamek w dworku znajduje się wielu gości. Wśród nich Podkomorzy z żoną i córkami. Główny bohater dowiaduje się także, że młodzież poszła się pobawić do lasu strzelbami, gdzie znajduję się również Sędzia doglądający żniw. Wojski z Tadeuszem idą pod las, gdzie widzą wracające towarzystwo. Na przodzie grupy szły dzieci z dozorcą, potem Sędzia z Podkomorzym i z jego żoną. Za nimi szły panny. Pół kroku za nimi młodzież. Wszystko zgodnie z dawnymi obyczajami, których Sędzia ściśle pilnował. Sędzie dostrzegł Tadeusza:

,,Krótkie były Sędziego z synowcem witania,

Dał mu poważnie rękę do pocałowania

I w skroń ucałowawszy, uprzejmie pozdrowił;

A choć przez wzgląd na gości niewiele z nim mówił,

Widać było z łez, które wylotem kontusza

Otarł prędko, jak kochał pana Tadeusza.”

Po powrocie okazuję, się, że bez uzgodnienia z Wojskim Protazy rozkazał przenieść stoły z wieczerzą do zamku, który znajdował się dwa tysiące kroków od domu. Mimo, że pomysł nie spodobał się Wojskiemu, było już za późno by go zmieniać. Wieczerza odbędzie się w zamku, który kiedyś należał do rodziny Horeszków. Po śmierci dziedzica, zamek opustoszał, bo mało kogo było stać na jego utrzymanie.

Miejsce przy stole zależało ściśle od pozycji. Najwyższe należało się Podkomorzemu. Przed rozpoczęciem wieczerzy została zmówiona krótka modlitwa po łacińsku. Następnie mężczyznom podano wódki. Na kolacje podano chołodziec litewski. Zamyślony Tadeusz źle zachowywał się w stosunku do dam. Nie zmieniał talerzy, nie zabawiał rozmową, nie nalewał wina. W końcu Sędzia zwrócił Tadeuszowi uwagę. Stwierdził, że dzisiaj młodzież jest mądrzejsza, ale zapomina o dobrych nawykach i manierach. Wspomina, że on nauczył się ich gdy był przez dziesięć lat na dworze Wojewody – ojca Podkomorzego. Następnie rozmawiają o modzie francuskiej. Rozmowy przerywa pojawienie się młodej kobiety ubranej w różową, jedwabną suknie, którą znali wszyscy oprócz Tadeusza.
Oparłszy się o ramie Tadeusza siada obok niego. Dochodzi on do wniosku, że to kobieta którą widział rankiem w swojej dawnej komnacie. Wydawała mu się jednak teraz wyższa, sądził jednak, że to przez inne ubranie. Po drugiej stronie stołu rozgorzał spór między Asesorem i Rejentem, o to który czart upolował zająca. Rejent przekonywał, że był to jego Kusy, a Rejent, że był to jego Sokół. W tym czasie dowiadujemy się, że Tadeusz ma dwadzieścia lat, od dzieciństwa mieszkał w Wilnie, jego dozorcą był ksiądz, który dbał o jego wychowanie. Bardziej niż do nauki ciągnęło go do armii. Był otyły, silny, krzepki, przystojny, przez co wzbudził zainteresowanie kobiety, która dosiadła się obok. Zaczęła z nim rozmawiać po francusku, pytała o nowe książki, muzykę, tańce, rzeźbiarstwo. Po pół godziny rozmowy zaczęły się żarciki i sprzeczki. Podczas rozmowy z Asesorem Tadeusz dowiaduję się, że Telimena to jego ciocia, zmieszany tą informacją przez moment nic nie mówi. Ciszę przerywa kichnięcie Podkomorzego, który zażył tabaki z swojej tabakiery, która była cała złota, ozdobiona brylantami, a w środku znajdował się portret króla Stanisława. Pojawia się pomysł by konflikt między Asesorem i Rejentem rozwiązać przez zorganizowania polowania na szaraki. Pomysł krytykuje Wojski, mówiąc, że szlachta powinna polować na niedźwiedzie, łosie, dziki i wilki, a nie na zające. Informuje, że on w polowaniu nie weźmie udziału. Wieczerza dobiega końca, pierwszy od stołu wstaje Podkomorzy. Pół godziny później, na całym zamku panuje cisza. Tylko w jednym pokoju rozmawia Sędzia z księdzem Robakiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>