Streszczenie szczegółówe Pana Tadeusza

Księga II

W Soplicowie od samego rana trwają przygotowania do polowania. Gdy już przygotowano konie, wypuszczono charty Podkomorzy wydaje rozkaz wyjazdu. Po pewnej chwili zauważają szaraka, jest to okazja do rozstrzygnięcia  sporu między Asesorem i Rejentem. W tym czasie do Soplicowa przyjeżdża spóźniony Hrabia. Ubrany według angielskiej mody. O poranku zamek wydaje się mu dostojniejszy i większy a wieża dwukrotnie wyższa. W okolicy Hrabia uznawany jest za dziwaka, sam:

,,mawiał, że ma głowę Romansową”

Szybko zapominając o polowaniu, zatrzymuje konie i podziwiając zamek zaczyna szkicować. Dwadzieścia kroków od niego dostrzega stojącego starca. Po siwych włosach i  żółtej kurtce rozpoznaje w nim Gerwazego. Ostatniego, bardzo oddanego sługę rodziny Horeszków. Po śmierci Stolnika, wciąż nosi herb Horeszków, dlatego w okolicy nazywany jest Półkozicem. Drugie przezwisko – Mopanek – zawdzięcza powiedzeniu, które ciągle powtarza. Gerwazy dowiaduje się od Hrabi, że ten jest już znudzony długim procesem o zamek i zamierza zawrzeć ugodę z Sędziom. Informacja ta wprawia Gerwazego w osłupienie, dla niego nie ma nic gorszego niż to by zamek Horeszków wpadł w ręce największego wroga. By odciągnąć Hrabiego od tej decyzji oprowadza go po zamku opowiadając o jego historii. Mówi, że o ucztach organizowanych przez Stolnika, na które zjeżdżała się cała szlachta:

,, W tej ogromnej sieni

Brukowanej, nie znajdziesz Pan tyle kamieni,

Ile tu pękło beczek wina w dobrych czasach”

Obejrzawszy kilka komnat dotarli do zwierciadlanej sali, gdzie Gerwazy opowiada o konflikcie między rodami. Niegdyś piękna córka Stolnika spodobała się Jackowi Soplicy, który był często zapraszany do zamku. Sądził, że Stolnik ucieszy się z faktu, że chce poślubić jego córkę. Jednak gdy miał się oświadczyć podano mu czarną polewkę, która oznaczała zdecydowaną odmowę. Załamany Soplica popadł w alkoholizm. Wszystko to działo się w czasach, gdy Stolnik wspierał Polską armię przeciwko Rosji. Dlatego też, Moskale postanowili zdobyć zamek Stolnika. Mimo, przewagi liczebnej Rosjan udało się Stolnikowi obronić zamek, w momencie gdy wyszedł na ganek zobaczył go Jacek Soplica. Zdenerwowany faktem, że Stolnikowi znowu się udało, strzela do niego bez zastanowienia. Trafił, padający na ziemie Stolnik wskazuje Gerwazemu na bramę. Mopanek rozpoznaje w osobie stojącej obok bramy Jacka Soplicę. Dwukrotnie strzela do niego, ale chybia:

,,Poznałem tego łotra Soplicę! poznałem!

Po wzroście i po wąsach (…)

wziąłem go na cel, zbójca stał jak skamieniały!

Dwa razy dałem ognia i oba wystrzały

chybiły;”

Od tego czasu Gerwazy poprzysiągł zemstę na Stolnikach. Ścigając ich po sejmach, pięciu zabił, wielu obciął uszy. Hrabia wysłuchawszy opowieści Gerwazego zmienia swoją decyzje, uznaje, że zamek pamiętający tyle scen dramatycznych nie może dostać się w ręce Sędziego. Myślał że zamki mające taką historie istnieją tylko w Szkocji i w Anglii. Obiecuje Gerwazemu, że gdy już wygra proces to mianuje go burgrabią – osobą odpowiedzialną za zarządzanie zamkiem. Jednocześnie jego romantyczna głowa, żałuje, że sędzie nie ma żony, ani pięknej córki, w której mógłby się zakochać. Nadałoby to jeszcze większej zawiłości całej tej historii. Po rozmowie z Gerwazym Hrabia postanawia w końcu dołączyć do polowania. Jednak przy sadzie zatrzymuje konia i dostrzega piękną dziewczynę w bieliźnie. Jego rozmyślania przerywa ksiądz Robak, informując go, że nie ma tu dla niego żadnego owocu.
W domu właśnie podawano śniadanie według nowej mody, na którą choć niechętnie to Sędzia wyrażał zgodę. Towarzystwo podzieliło się na dwie grupy. W jednej z izb dorośli rozmawiali o nowych gospodarkach, rozkazach Cara, pogłoskach o wojnie. W drugim pokoju rozmawiała młodzież, głównie o polowaniu. Był tam też Asesor z Rejentem, obaj przekonaniu o zwycięstwie swoich chartów. Jak się okazało spór pozostał nierozstrzygnięty, bo oba charty wróciły bez zdobyczy. W trakcie śniadania Tadeusz rozmawiał z Telimeną. Dowiedział się, że nie są spokrewnieni. Telimenę nazywają jego ciocią z względu na zasługi jego wyrządziła Sędziemu, gdy mieszkała w stolicy. Informacja ta bardzo uspokoiła i ucieszyła Tadeusza. Hrabia, wyjaśnia, że nie zjawił się łowach, bo według niego było niezgodne z przepisami. Telimena zgadza się z Hrabią i opowiada o historii, która się jej przydarzyła gdy były w Petersburgu. Otóż, kiedyś jej piesek został zagryziony przez charta jej sąsiada. Telimena bardzo źle zniosła śmierć psa, którego dostała od księcia Sukina. Dostała ataku, często mdlała. W pobliżu akurat przejeżdżał Kiryło Gawrylicz Kozodusin, który zainteresował się sprawą. Wezwał Policmajstra, by ten rozstrzygnął spór. Na nic zdały się tłumaczenia sąsiada, że to tylko pies. Jego charty zostały uwięzione, a on sam trafił na miesiąc do więzienia. Historia Telimeny rozbawiła towarzystwo, ona sama wraca do rozmowy z Tadeusza. Zaczynają flirtować, Tadeusz prawi jej komplementy. Miłą atmosferę przerywa Wojski ganiający muchy swoją packą. Nagle wybucha awantura między Asesorem i Rejentem. Wojski proponuje rozwiązać spór, dawną metodą szlachecką – za pomocą zakładu. Asesor mówi, że gdy przegra to podaruje konia z wyposażeniem, z kolei Rejent stawia złotą obrożę i jedwabną smycz.

Rozmowy znudziły Telimenę, która bierze koszyk i idzie na grzyby. Pomysł ten bardzo spodobał się Sędziemu.Ogłasza, że kto znajdzie najpiękniejszego rydza, ten usiądzie obok najpiękniejszej kobiety przy kolacji. Jeżeli najdorodniejszego grzyba znajdzie kobieta to będzie mogła wybrać najprzystojniejszego mężczyznę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>